środa, 31 grudnia 2014

Rytuał Noworoczny






Jako że nieuchronnie nadchodzi Nowy Rok, chociaż jest to kwestia czysto umowna, wszyscy obiecują sobie wiele. Dla Chrześcijan był to rok 2014, dla Żydów 5774/75 a dla wielu innych nacji zapewne jeszcze inny. Tak naprawdę czas upływa zmieniając pory "roku" i dzień w noc na okrągło. Wszelkie cyfry są tylko dla ułatwienia codziennego życia. Jednak od pokoleń utarło się że z tym nowym rokiem upatrujemy nowych celów, polepszenia egzystencji,
osiągnięcia szczytu pragnień. Żegnamy stare i przywołujemy nowe, lepsze. Miejmy też na względzie maksymę że lepsze jest wrogiem dobrego ;) Jeśli jest potrzeba pozbycia się jakichś negatywów, można zastosować prosty Rytuał Noworoczny. Najlepiej o północy z 31.grudnia / 1.stycznia.
Zapalamy woskową świecę ( o długości 5cm, żeby rytuał nie trwał wieki) oraz naturalne dowolne kadzidło lub zioło, na białej kartce spisujemy czarnym pisakiem te sprawy których chcemy się  definitywnie pozbyć, rozmyślamy chwilę nad tym. Potem spalamy całkowicie kartkę w płomieniu świecy rzucając na metalową tacę, trzeba poczuć wyraźnie że to co złe, zbędne właśnie odchodzi z dymem. Popiół wyrzucamy przez okno, na wiatr. Dając świecy wypalić się do końca, wizualizujemy
nasze dalsze życie bez tych problemów, pełne spełnienia i szczęścia. Ważne by Ryt wykonywać z wiarą i zaangażowaniem,wtedy jest wielka szansa na skuteczność. Uwolnijmy tą energię do Wszechświata, uzmysławiając sobie że jesteśmy Istotami żyjącymi czasowo na małej Kulce w Nieskończonej Przestrzeni. Popracujmy też nad rozwojem osobistym by ulepszać ten świat swoim jestestwem i działaniem.


 Dla Czytelników bloga wykonam też Noworoczny przekaz Energii.

Dnia 31 grudnia 2014 w godzinach  12.00 - 12.10 oraz 24.00-24.10

Dnia 1 stycznia 2015  w godzinach   12.00-12.10 oraz  23.00-23.10


Jak to ma zadziałać ? Wystarczy w wyznaczonym przedziale czasowym (10minut)
wejść na blog i patrzeć na niżej zamieszczone zdjęcie. WAŻNE : w czasie przekazu należy wygodnie siedzieć nie krzyżując rąk ani nóg, nie myśleć o niczym i spokojnie, naturalnie oddychać, otworzyć się na odbiór świetlistej, leczącej Energii.
Po zakończeniu wstać, strzepnąć ręce i wrócić do rzeczywistości. Zapraszam do skorzystania.


                    Wszystkim Czytelnikom życzę szczęśliwego Nowego Roku 2015 :)









PS. Podczas przekazu Energii mogą u odbiorców wystąpić różne odczucia ale możecie też nie czuć nic, mimo to przekaz działa na subtelnych poziomach. Oczywiście zdarzają się osoby całkowicie oporne na odbiór ale są w mniejszości. Jeśli z własnej woli otwieramy się na przyjęcie to wszystko przebiega prawidłowo.


PS2 Bardzo proszę wszystkich przysyłających maile dotyczące ROZDANIA o podpisywanie ich imieniem żeby można je było wymienić na blogu gdy zostaną wylosowane. Zgłoszeń jak zwykle już sporo jest ale mogą jeszcze wpływać kolejne.




niedziela, 21 grudnia 2014

Yule








I tak obchodzimy dziś kolejne wiccańskie święto Yule. Na jego korzeniach wyrosło Boże Narodzenie, zasymilowane zostały pogańskie tradycje. Pokrótce, cieszymy się że w najbliższym czasie zacznie przybywać dnia. Cały cykl przyrody znowu zatacza odwieczny krąg. Palimy nocne ognisko, spożywamy przygotowane na tą okazję potrawy i napoje. Odprawiamy Rytuały.






                                                                           magickal graphics












czwartek, 11 grudnia 2014

Tabula rasa










Częste pytanie odnośnie wróżenia to- czym jest Biała Karta i co oznacza. Otóż w każdej talii kart wróżebnych jest jedna lub dwie Białe czyli puste karty. Pojawienie się jej w rozkładzie wskazuje że w danej chwili odczytanie przyszłości odnośnie jakiegoś zagadnienia jest niemożliwe. Tu pojawia się kilka opcji. Po pierwsze, klient nie jest gotowy by usłyszeć prawdę, mogła by go wzburzyć i zaszkodzić jemu i jego otoczeniu. Po drugie Los lub sam człowiek swym działaniem stopniowo ukierunkowuje energię danego wydarzenia i nie ma jeszcze ostatecznie skrystalizowanego wyniku. Po trzecie sam wróżący nie ma w tym miejscu wglądu w odgórne Przeznaczenie, co zdarza się niezwykle rzadko. Po czwarte może to być jakaś miła lub smutna niespodzianka  na którą pytający nie ma wpływu i wiedza o niej nic nie zmieni. Po piąte jakieś nieznane czynniki. Oczywiście nie znaczy to że należy się martwić gdy taka karta się ukaże, najczęściej chodzi o to że przyszłość dopiero się kształtuje i sami możemy wiele zdziałać żeby efekt był zadowalający. Jeżeli wzbudzi obawy, można prosić Siły Wyższe o wstawiennictwo w tej intencji. Nie każdy Tarocista używa Białej Karty, niektórzy uważają że jest zbędna a niejasności (tzw mgła) mogą objawić się w sprzecznym położeniu innych kart. Osobiście długi czas też z niej nie korzystałam ale po latach praktyki stwierdzam że przydaje się i doskonale spełnia swoje zadanie.







wtorek, 2 grudnia 2014

Oczyszczenie III - Rytuał Ognia












Kolejnym sposobem na oczyszczenie z negatywnych energii jest Ogień. Jak wiadomo Żywioł ten ma potężną moc i należy z nim postępować bardzo ostrożnie. Rytuału Ognia nie polecam wykonywać samodzielnie, mogą to robić jedynie znający magiczne rzemiosło i bhp. Stosuje się go w trudniejszych przypadkach i najlepiej jak robi go profesjonalista, chociaż uproszczona wersja nadaje się też dla amatorów. I tak mamy do wyboru : zapalamy woskową gromnicę i ustawiamy krąg z 12 woskowych świec, stajemy lub siadamy pośrodku kręgu i wizualizujemy spalenie wszystkich niematerialnych brudów trzymając oburącz gromnicę. Świece tworzące krąg powinny być krótkie żeby wypaliły się do końca (max 20 minut). Gromnicę gasimy ale w żadnym razie nie zdmuchnięciem, przyda się następnym razem. Oczywiście należy tu zachować wszelkie środki
bezpieczeństwa pożarowego jak i właściwą wentylację pomieszczenia. Wymaga to skupienia i nikt nie może zakłócać przebiegu Rytuału. Inną możliwością jest dobre rozpalenie w piecu i zdjęcie wszystkich fajerek, stoimy wpatrując się w ogień z określoną intencją. Można dodatkowo zapalić woskową świecę i rzucać w ogień zioła takie jak szałwia, bylica, jałowiec, werbena. Trzecim wyjściem jest Ognisko gdy mamy możliwość przeprowadzenia Rytuału pod gołym niebem. Na koniec dziękujemy Żywiołowi za pomoc i wsparcie. Zamykamy swoją aurę przed wszelkimi wrogimi czynnikami. Wypełniamy ją ognistym Światłem i afirmacją tego co jest nam w danej chwili potrzebne.































środa, 19 listopada 2014

Egregory







Tajemnicza nazwa Egregor budzi zainteresowanie ale często prowadzi do błędnych interpretacji.
Egregor - to nic innego jak pole informacyjno-energetyczne. I tak każda religia jest osobnym Egregorem. Spotkałam się z twierdzeniami że Egregor to jakiś straszliwy i szkodliwy twór lub straszydło. Oczywiście są też negatywne Egregory, ale wystarczy nie nawiązywać z nimi kontaktu.
Nie warto zwracać się z prośbami do obcych Egregorów o których nie mamy pojęcia i nie znamy zasad nimi rządzących. Na przykład słynne Runy, należą do prastarego skandynawskiego Egregoru,
którym władają zarówno dobre jak i złe Bóstwa. Dlatego nie wolno pochopnie korzystać z tych energetycznych znaków. Na pewno nie jest to obojętne a może wręcz zaszkodzić. Tylko doświadczony Runista z doskonałym rozeznaniem i praktyką może układać właściwe skrypty runiczne jak i dobrać Klientowi pojedyncze Runy ochronne, czy działające na konkretny problem.
Najlepiej znamy Egregory w których zasięgu się wychowaliśmy, w Polsce jest to niewątpliwie Egregor Chrześcijański. Nie znaczy to że nie można korzystać z innych ale warto wcześniej dobrze je poznać, zawsze zwracać się z uprzejmą prośbą i szczerze podziękować za wstawiennictwo i pomoc. Zawsze też złożyć odpowiednią ofiarę. np. świecę, pieniążek wrzucony do studni czy rzeki, kadzidełko, coś do jedzenia złożone w lesie czy na łące.













piątek, 31 października 2014

SAMHAIN



                                            magickal graphics




Nastał kolejny Samhain czy Halloween jak kto woli nierozłącznie związane ze zmarłymi.W dzisiejszy Sabat spotkamy się niewielką grupą na łonie Natury przy ognisku i odprawimy prastare rytuały. Będziemy wspominać naszych bliskich którzy odeszli, wesprzemy błądzące Energie które nie zaznały jeszcze spokoju.
Na domowych ołtarzach też ułożyliśmy owoce i atrybuty późnej Jesieni, zapalimy ciemno fioletowe świece.




















poniedziałek, 27 października 2014

ROZDANIE









Pierwsze rozdanie w moim Ogrodzie z okazji święta Samhain czy Halloween jak kto woli. Termin od dziś  do 10.11.2014, udzielę DARMOWYCH odpowiedzi na 2 pytania. pierwszym 7 (siedmiu) osobom które przyślą je w formie maila podając hasło :

"EZOTERYCZNY OGRÓD MIRIAM"


na adres       wrozka.miriams@gmail.com 


 TYLKO MAILE Z HASŁEM SĄ BRANE POD UWAGĘ. wszelkie dodatkowe pytania można 
 zadawać w komentarzach anonimowo jeśli ktoś chce lub w mailu. 

 POTRZEBNE także SĄ:
WASZE IMIONA(może być pierwsze,drugie i trzecie), DATY i miejsce URODZENIA, NATURALNY KOLOR WŁOSÓW I OCZU, TO SAMO DOTYCZY OSÓB O KTÓRE PYTACIE. POMOCNE JEST TEŻ ZDJĘCIE Z DOBRZE WIDOCZNĄ TWARZĄ I OCZAMI NA KTÓRYM OSOBA JEST SAMA.WIADOMO ŻE NIE KAŻDY BĘDZIE CHCIAŁ UJAWNIĆ TWARZ WIĘC NIE JEST TO KONIECZNY WARUNEK.  Ogłoszę na blogu Imiona osób którym się powiodło w rozdaniu oraz datę otrzymania maila. ZAPEWNIAM CAŁKOWITĄ ANONIMOWOŚĆ I DYSKRECJĘ osobom korzystającym. Jednocześnie proszę o poważne potraktowanie tematu. Zadawanie sensownych, ważnych i prawdziwych pytań.
 Pisząc maila z pytaniami i wymienionymi wyżej swoimi namiarami skoncentruj się maksymalnie na tej czynności, nie myśl wtedy o niczym innym. Zapraszam do udziału.





10.11.2014 -wieczorem zamieszczę listę szczęśliwej 7-ki :)





sobota, 25 października 2014

Memento Mori













Jak co roku zbliża się Święto Zmarłych ,Halloween lub Samhain czy też Dziady. Od wieków wierzono że w te dni zaciera się granica między światami żywych i umarłych i w związku z tym łatwiej o kontakt. Dni 31.10-2.11. są przyjętą tradycją. Mają jak zwykle zwolenników jak i przeciwników ale faktem jest że prawie wszyscy od czasu do czasu odwiedzają groby swoich przodków oraz że śmierć nie ominie nikogo. Warto więc porozmyślać na tematy ostateczne przy tej okazji i przyjrzeć się swojemu życiu. Odnośnie Przodków znacznie ważniejsza jest żywa pamięć o nich i snucie opowieści Potomnym niż pędzenie na groby tego dnia z toną zniczy i innych ozdóbek, które przy okazji zanieczyszczają środowisko. Oczywiście ważne jest żeby miejsce wiecznego spoczynku było starannie utrzymane. Ale wystarczy zapalić jedną świeczkę ze szczerą intencją i wspomnieniem niż robić na grobie straganik rozmaitości nie myśląc w ogóle po co i dlaczego.
Jeśli nie mamy możliwości być w tym terminie na grobach bliskich zapalmy świecę w domu,porozmyślajmy o nich a nawet odbądźmy rozmowę, dobrze też odmówić modlitwę. Niesamowite jest uzmysłowienie sobie że w nas, w naszych genach zapisani są wszyscy nasi poprzednicy których nie było możliwości poznać a nawet nie sięga tam rodzinna pamięć. Dobrze jest pozdrowić wręcz całe drzewo genealogiczne.choćby tak bezimienne.
Na cmentarzu natomiast miłym gestem będzie zapalić chociaż mały zniczyk na jakimś opuszczonym i zaniedbanym grobie. Można też pofantazjować na temat własnej śmierci, jakbyśmy ją widzieli, jak żyliśmy do tej pory i czy gdyby przyszło nam dziś umrzeć, to czy nie zostanie po nas wielki bałagan.
Warto też obmyślić własny pochówek aby na przykład był w zgodzie z ekologią. Tradycyjne cmentarze zabierają coraz większe przestrzenie a przecież gdyby kremacja była standardem to na niewielkim obszarze zmieści się mnóstwo urn z prochami. Nie można oczywiście odmówić uroku starym zabytkowym nekropoliom czy kryptom. W innych kulturach przechowuje się  prochy zmarłych w domu. Niezłym i pożytecznym rozwiązaniem jest też przekazanie swego ciała na cele naukowe. Porozmyślajmy w powyższym kontekście o sensie życia w ogóle. Bez względu na to w jakim idziemy nastroju na cmentarz pamiętajmy o podstawowych prostych zabezpieczeniach. Najgorzej gdy żałoba jest świeża i non stop niepokoimy zmarłego naszą rozpaczą a przy okazji przyciągamy błąkające się Duszyczki. Warto przed wejściem poprosić Wyższą Istotę, Boga, o ochronę przed obcymi bytami. Można wyobrazić sobie że spowija nas obłok białego światła. Przy opuszczaniu cmentarza pożegnajmy naszych bliskich,ewentualnie pomódlmy się (wszystko zależy od własnych przekonań). Przekraczając bramę , strzepnijmy ręce, myśląc że wszystkie energie zostają tam gdzie ich miejsce a my sami wracamy do domu. Po powrocie trzeba umyć dobrze dłonie z odrobiną soli lub wziąć kąpiel z takim samym zamysłem. Jako że niestety zejście z tego świata jest raczej pewne i nieuniknione, próbujmy przynajmniej zapracować na spokojną i łagodną śmierć w słusznym wieku, no i oczywiście na wspaniałe kolejne wcielenie :)





 .















środa, 22 października 2014

Wróżenie przez media...



Temat gorący i od dawna kontrowersyjny. Ma wielu zwolenników ale i zagorzałych a wręcz zacietrzewionych przeciwników. Co prawda jest to dość młoda praktyka chociaż prywatne linie 0700
istnieją od dobrych kilkunastu lat. Czytam czasami wróżbiarskie fora dyskusyjne i tam dopiero się w temacie kotłuje. Nigdy nie zabieram głosu,gdyż nie ma to sensu ale lektura tegoż jest dość ciekawa.
Sami wróżbici też dzielą się na tych za i przeciw,jednak nieładnie jest gdy jedna frakcja degraduje drugą. Osobiście początkowo też miałam dystans do tego rodzaju nowoczesności ale teraz po kilku latach stwierdzam że jest to równie dobra forma jak spotkanie osobiste a czasami nawet lepsza.
Jedyne wątpliwości mam odnośnie wróżb przez telewizję gdyż tu jest za duży pośpiech i niepotrzebna publiczność. Dobrym wróżbitą się jest albo nie i to czy rozkładamy  karty klientowi w cztery oczy czy przez telefon lub mail,sms tego faktu nie zmieni. Wszyscy musimy iść z duchem czasów i korzystać z nowoczesnych narzędzi.Oczywiście nic na siłę jeśli kto nie czuje tego niech pozostanie przy tradycji. Plusy są takie że telefon możemy wykonać na gorąco,nie ma potrzeby ruszać się z domu. Gdy ktoś mieszka daleko a chce skorzystać z mojej porady to nie musi przemierzać pół kraju ( lub z zagranicy) bo wystarczy wystukać numer. Poza tym osobiste wizyty to znacznie większy koszt. Istnieją różne plotki że na smsy na przykład odpowiadają automaty lub asystenci. Rzeczywiście bywają takie oszukańcze portale ale z takim nie chciałabym mieć nic wspólnego.
Nie narażam nigdy swojej reputacji. Telefon który jest podany w zakładce odbieram osobiście w domu lub w gabinecie. Do pozostałych opcji które udostępnia portal Smsy, Maile też dostęp mam tylko ja, są poufne. Portal jest po prostu platformą która udostępnia różne kanały kontaktu z klientami. Dostęp do treści natomiast ma tylko wróżący. Przybliżam te kwestie gdyż narosło sporo szkodliwych mitów. Napisałam wcześniej że taka opcja jest często lepsza niż osobiste spotkanie, o odległości już wspomniałam, łatwiej też klientom anonimowo zadawać krępujące pytania.
Często podczas bezpośrednich wizyt osoby są bardzo zdenerwowane, nie raz płaczą a takie emocje utrudniają  pracę . Natomiast przez media o wiele łatwiej pokonać te przeszkody co nie znaczy że tego rodzaju wróżenie nie wyczerpuje energii. Będę wracać do tego tematu bo zapewne nie wyczerpałam wszystkich "ale". Jeśli pojawią się pytania Czytelników, chętnie na nie odpowiem.
















niedziela, 19 października 2014

Miejski Dzień



















































 





Często odwiedzam królewski Gród Kraka. To urokliwe miasto ze wspaniałą historią. Na uwagę i odwiedziny zasługuje między innymi energetyczne miejsce jakim jest Wawel. Mieści się tam jeden z czakramów Ziemi. Epicentrum znajduje się w kaplicy Św. Gereona, która niestety nie jest dostępna dla turystów. Pozytywne wibracje obejmują jednak całe Wzgórze i okolicę.







sobota, 18 października 2014

Ogród w jesiennym deszczu















Zachęcam do codziennych spacerów mimo coraz chłodniejszej i deszczowej aury.Z dala od ulic,
warto łapać świeże powietrze i Energię Kosmiczną których w czterech ścianach nie znajdziemy.
Zapobiegnie to również jesiennej depresji,jak wiadomo ruch i ćwiczenia oddechowe wzmagają
produkcję endorfin w mózgu. Poprawimy też kondycję i spalimy zbędne kalorie.Wystarczy pół godziny ale systematycznie.





















środa, 15 października 2014

SNY







Pytanie czym są sny ludzie zadają sobie pewnie od zarania. Dziś wiemy już znacznie więcej dzięki dociekliwości naukowców. Chociaż z pewnością nie postawili oni jeszcze ostatniego zdania w tej kwestii. Zwykle tłumaczą sny jako odreagowanie przeżyć dnia, dotychczasowego życia ,czy po prostu nocnych porządków i resetu mózgu. Te teorie są na pewno w dużej mierze prawdziwe. Ale istnieje jeszcze inny rodzaj snów tzw. Jasne Śnienie. Zdarza się to nieczęsto i nie każdemu. Jednak sporo osób doświadczyło tego, jednorazowo lub wielokrotnie. Miewam takie sny od dzieciństwa, czasami dotyczyły zwyczajnych banalnych spraw, które wyglądały tak samo we śnie jaki i na jawie. Częściej dotyczyły spraw poważnych, czyjejś choroby lub śmierci. Pamiętam do dziś wyraźnie kiedy przyśnił mi się tragicznie zmarły młody chłopak, brat osoby która wchodziła do naszej rodziny. Nie znałam jeszcze osobiście tej osoby a o śmierci jej brata dowiedziałam się telefonicznie od rodziny, nie znali nawet jego imienia. Następnej nocy był w moim śnie, przedstawił się imieniem jak później się okazało prawdziwym. Powiedział że u niego wszystko dobrze i żeby się za niego modlili. Nigdy nie wyjaśniono przyczyn wypadku. Miałam wręcz pewność że ten kontakt był prawdziwy i że On zaznał spokoju. Tym podobnych wizji sennych było wiele, często poznawałam imiona i twarze nieznanych mi osób, oraz historie jakie im się zdarzyły. Potwierdzenia w realu skłaniały do rozmyślań czym są sny. Jeśli zetknęliście się z tym zjawiskiem, napiszcie.
                                                        Życzę dobrych snów :)











sobota, 11 października 2014

Feralny Rytuał



Aldona wpadała do mnie co kilka miesięcy przez dobrych parę lat. Jej życie osobiste było burzliwe zwłaszcza odkąd poznała Konrada. Od początku ostrzegałam ją przed tą znajomością. Konrad nie był dla niej odpowiednim partnerem,chyba dla żadnej normalnej kobiety nie mógł być. Lubił kolorowe życie, wszelakie używki, hazard, szybkie samochody. Owszem prowadził biznes swego ojca ale bez wsparcia starego jak sam mawiał nie potrafiłby go utrzymać. Po krótkim czasie zamieszkali razem,Aldona była szczęśliwa ale czujna. Nadal przychodziła "na karty" żeby sprawdzić czy jej ukochany jest wierny i oddany tylko jej. Niestety ten lekkoduch oddany był rozrywkom i swojemu towarzystwu do którego Aldonka wstępu nie miała. Nie minął rok a mieli za sobą mnóstwo karczemnych awantur,jego wyprowadzkę i powrót,kilka zdrad aż wreszcie definitywne rozstanie. Moja klientka przypłaciła to rozstrojem nerwowym i kłopotami w pracy. Jednak nadal kochała szalonego Konrada i zaczęła prosić mnie o wykonanie Rytuału na powrót niewiernego kochanka.
Tłumaczyłam że ten przypadek jest beznadziejny,że powinna jak najszybciej o nim zapomnieć i zacząć nowe życie. Ale ona była uparta, gdy stanowczo odmówiłam, stwierdziła że jak nie to znajdzie kogoś lepszego i osiągnie swój cel. Życzyłam jej szczęścia. Minął kolejny rok gdy zadzwoniła i błagała dosłownie o spotkanie. Miałam mieszane uczucia ale zgodziłam się czując w jej głosie załamanie. Przyszła i wylała z siebie potoki słów. Po tym jak się na mnie obraziła udała się ze znajomymi na wycieczkę za wschodnią granicę,tam polecono jej jakiegoś Maga, który to podobno czynił cuda.
Zapłaciła sporo za Rytuał a ten kazał jej wracać do domu i czekać na efekty. Po kilku tygodniach, odezwał się do niej Konrad i prosząc o kolejną szansę zaproponował spotkanie. Aldona uradowana przyjęła go z otwartymi ramionami. Sielanka nie trwała jednak długo,On szybko powrócił do swojego naturalnego trybu ale na domiar złego zaczął ją zmuszać do wyuzdanych praktyk seksualnych i bić z byle powodu. Zauważyła też że zniknęła część jej biżuterii. Nastąpił moment zrozumienia że już nie chce z nim być,że to straszliwa pomyłka. Niestety do Konradzia nie docierały logiczne argumenty, twierdził że ją kocha a nawet się z nią ożeni. Gdy wróciła na jakiś czas do rodziców śledził ją,wystawał pod oknami,dzwonił do pracy, robił sceny, w końcu szef zagroził że ją zwolni. Gdy był pod wpływem alkoholu, mówił że zabije najpierw ją a potem siebie. Raz pobita zgłosiła się nawet do lekarza i na policję ale później wycofała sprawę. Te koszmarne przepychanki trwały dłuższy czas. W końcu totalnie wyczerpana i zdołowana pojęła swój błąd. Uświadomiłam jej dobitnie to co sama już podejrzewała że Rytuały Czarnej Magii zawsze są szkodliwe. Chociaż chciała rozstania on był przywiązany do niej niewidzialnymi siłami.
Niestety kontaktu z owym szamanem który Rytuał wykonał już nie udało jej się nawiązać. Została jej ostatnia deska ratunku czyli ja. Nie chciałam się parać tymi brudami, żal mi było dziewczyny ale sama sobie winna. Odkręcanie takich czarów może być wręcz niebezpieczne. Aldona prosiła twierdząc że się coraz bardziej obawia o siebie a on wszędzie ją znajdzie, rozważała nawet wyjazd do innego kraju ale nie miała żadnych perspektyw. Konrad obrzydł jej i po prostu teraz go nienawidziła.
Wykonałam kilka Rytuałów oczyszczających z całą grupą znajomych po fachu. Działaliśmy wielokrotnie aż po kilku miesiącach Aldona powiadomiła mnie że Konrad trafił do aresztu. Okazało się że ma większe grzeszki na sumieniu i trochę sobie posiedzi. Zły Czar prysł, i miejmy nadzieję że równie zły charakter Konrada naprostuje się w odosobnieniu. W każdym bądź razie będzie miał czas na przemyślenia.













niedziela, 5 października 2014

Odcienie Błękitu












Błękit, relaksujący kolor nierozłącznie związany z żywiołem powietrza i wody. Przy zmęczeniu oczu oraz wyczerpaniu psychicznym należy dłuższy czas wpatrywać się w dal błękitnego nieba (oczywiście gdy nie ma ostrego słońca) lub w morskie głębiny. Kąpiel w turkusowej barwie słonej wody też ma zbawienne działanie. Wszelkie Rytuały odprawiane pod gołym niebem mają niezwykłą moc. Jeśli tylko znajduję odludne,dzikie miejsca medytuję tam i wykonuję zamówione Rytuały. Robię je też dla siebie gdyż praca ezoteryka wymaga częstego kontaktu z superwizorem jakim jest Natura. W warunkach domowych warto przy stanach pobudzenia otoczyć się niebieskim,nie mówię od razu o przemalowaniu mieszkania ale może to być ubranie lub koc którym się otulimy. Dobrze zadziała też palenie świecy w jasno niebieskim kolorze (z wosku pszczelego),która ułatwia kontakt z wyższymi Wibracjami.Uda się wtedy łatwiej wyciszyć emocje.