wtorek, 17 listopada 2015

O północy w Krakowie















Była noc, pełnia Księżyca, lato, jedno z moich ulubionych magicznych miast. Można je zaliczyć do miejsc Mocy. Szczególnie wzgórze Wawelskie, wały Wiślane, Świątynie, Rynek i odchodzące od niego uliczki i zaułki, Planty oraz Kazimierz. Wypatrywałam tajemniczego auta, niekoniecznie czarnej wołgi które oferuje podróż w czasie ale tym razem na próżno. Sentymentalna wędrówka udała się znakomicie. W Krakowie ostro zabrano się za renowację zabytków i ulic, gród pięknieje.




























































środa, 11 listopada 2015

Doktor H.









Nie, nie House. A doktor Hubert, dobry chirurg od przeszło dekady. Mój nowy klient pojawił się u mnie z polecenia. Jego koleżanka po fachu, ale innej specjalności, jest częstym gościem w moim magicznym atelier. Oczywiście jak na wielkiego sceptyka i pragmatyka przystało żartował od progu, dawał do zrozumienia że przyszedł z ciekawości i dla zabawy. Na takie dictum, od razu uprzejmie acz stanowczo postawiłam go do pionu. Albo podchodzi do mnie i mojej pracy poważnie i z szacunkiem albo zamyka drzwi z drugiej strony. Podziałało. Zaczął niezręcznie tłumaczyć o co chodzi, że podejrzewa u siebie przeciążenie pracą, mianowicie źle śpi a wręcz ostatnio prawie wcale. Z tego powodu wziął urlop gdyż nie był w stanie pracować. Leki nasenne niewiele pomagały. Do tego ma wrażenie że coś/ktoś koło niego chodzi, zwłaszcza wieczorami gdy jest sam. Jak już zaśnie ma koszmary, co wcześniej raczej mu się nie zdarzało. Czuje zawodowe wypalenie i lęki. Rozmawiał nawet z kolegą psychiatrą ale ten ostatni nie widzi u niego objawów obłędu. Coś mu czasem spadnie z półki czy stołu chociaż nie powinno bo przeciągu nie ma. Po tych opowieściach rozłożyłam karty które potwierdziły to co podejrzewałam od razu, koło doktorka kręcą się jakieś energie z drugiej strony. Wahadło też wskazywało obce wibracje. Często się zdarza że trudne profesje typu lekarz mający styczność z ciężko chorymi i umierającymi, są dodatkowo obciążone energetycznymi atakami. Czasami jakiś niezadowolony pacjent, który się przekręcił, może dawać się we znaki leczącym go nieskutecznie doktorom. Hubert to ambitny facet, dobry fachowiec któremu ciężko pogodzić się z porażką na jakimkolwiek polu, nadal bardzo przeżywa niepowodzenie w leczeniu pacjenta. Przedstawiłam mu plan działania, musi ze mną współpracować nad oczyszczeniem aury i wzmocnieniem swojej psychiki i energii. Trochę to potrwa; stwierdził że spróbuje chociaż ciągle wyczuwałam w nim dystans. Zakomunikowałam że tu potrzeba chociaż trochę wiary i dobrych chęci, w przeciwnym razie nie marnujmy swego czasu. Spotkaliśmy się już dwa razy plus konsultacje telefoniczne, umówił się też na kolejne spotkanie gdyż nieśmiało przyznał że czuje się lepiej... ;) cdn















środa, 4 listopada 2015

Dziewięć Bram



Będzie trochę o kartach. W Mniejszych Arkanach Tarota występują tak zwane Karty Bramy które oznaczają jakąś ważną chwilę w życiu, zmianę, osiągnięcie lub porażkę. Po prostu przejście lub nie do nowej jakości.

















I.Trójka Buław- karta z żywiołu Ognia. Tu mamy dynamiczne działanie, akcję, osiągnięcie zamierzonych celów. Najczęściej chodzi o zdobycie dóbr materialnych w postaci domu, mieszkania, samochodu, rozwinięcia biznesu. Nowe horyzonty i wizje które się spełnią. Oczywiście na pytanie o uczucia ta karta też da odpowiedź pozytywną, że oto zaczyna się nowy twórczy etap w tej materii. Gdy Karta się odwraca oznacza to że teraz nie nadszedł właściwy czas na realizację planów. Trzeba wszystko jeszcze raz dokładnie przeanalizować i po prostu poczekać na lepszą passę.




II. Piątka Kielichów - druga Brama to energia żywiołu Wody. Pokazuje stan emocjonalnego wyczerpania i rozpaczy. Zawiodła miłość i przyjaciele, bilans wyszedł poniżej zera. To stan depresji, głębokiego smutku, rozrachunków z życiem. Odurzanie się alkoholem lub innymi substancjami. To ból rozstania, pożegnanie. Ale także nadzieja i szansa na nowe jutro. Jeszcze wiele przed nami, radość i szczęście nadejdą po chwilach rozpaczy i zwątpienia. Odnośnie spraw materialnych i biznesu, konieczność ostrożności, zaciśnięcie pasa, konieczność szukania nowych rozwiązań. Odwrócona mówi że poprawa nie nastąpi szybko. Jeśli nie podejmie się walki o siebie ten stan może się utrwalić. Upadek firmy, strata pracy. Prognoza raczej negatywna. 







III. Ósemka Kielichów - Mówi o stanie znudzenia dotychczasowym życiem. Poszukiwaniu czegoś nowego, ekscytującego. Pogoń za nową miłością, ekscytacją, zabawą. Może pokazywać kryzys wieku średniego. Czasem, szukanie kwadratowych jaj i dziury w całym. Brak cierpliwości. W biznesie, słaby czas, nielojalny wspólnik, brak dobrej strategii. Odwrócona -pokazuje że taki stan się utrzyma. Człowiek nie przejrzy na oczy, będzie gonił króliczka, którego złapanie jest niemożliwe gdyż ściga iluzję. Obsesje. Pogłębiające się zniechęcenie.







IV.Szóstka Mieczy - Miecze
żywioł Powietrza.Ta Brama prowadzi do diametralnej zmiany dotychczasowego życia. Pokazuje trudy życia, rozpad rodziny, chorobę, operację. Utratę majątku, kryzysową sytuację. Ale daje radę, jeśli weźmiemy się w garść to zaczniemy wszystko od nowa na drugim brzegu.  Czasem mówi o porzuceniu wszystkiego w tajemniczych okolicznościach, ucieczce, zatarciu własnych śladów. Udanie się w podróż celem odrodzenia się. W położeniu odwróconym - szanse na powodzenie wszelkich przedsięwzięć są bardzo małe, wręcz nie ma ich wcale.  Przytłoczenie, brak sił na podniesienie się z gruzów. Wypadek, nieuleczalna choroba, śmierć. 


V.Ósemka Mieczy - Niewola, spowodowana samoograniczaniem się. Brak wiary w siebie, scedowanie odpowiedzialności na innych. Wymówka typu - " on mi nie pozwoli", "czasy są niedobre", "nie mam sił na zmiany". Chorobliwe imaginacje. Zawalenie obowiązków w pracy, niezadowolenie szefostwa. Jeśli zechcesz łatwo zrzucisz pęta, podążysz śmiało do przodu gdyż tak na prawdę nic ci nie grozi. Odwrócona - radzi poczekać, nie czas na zmiany, okoliczności rzeczywiście nie sprzyjają.






VI. AS Denarów- Żywioł Ziemi. To najmocniejsza karta w Małych Arkanach, ma moc 12 stopni czyli taką jak karty Transformacje z Major Arkanów. czyli Super karta. As wróży wszelakie szczęście i powodzenie. Można od razu zakończyć odczyt gdyż pojawienie się go oznacza niebywały sukces w każdej dziedzinie i nie ma po co drążyć dalej. Nawet w pozycji odwróconej jego znaczenie się nie zmienia, może tylko wskazywać że na spełnienie trzeba będzie troszkę dłużej poczekać.







VII. Szóstka Denarów-  Brama do sukcesu, szczególnie finansowego ale w innych dziedzinach też zapowiada powodzenie. Reprezentuje filantropa, sponsora, mecenasa kultury.Przekazywanie wiedzy. Spadek. Odwrócona- powiada że hojność osoby jest wykalkulowana, że kieruje się próżnością i egoizmem. Ma swoje cele gdy niby bezinteresownie pomaga. Pycha, pogarda dla niezaradnych, biednych i słabych. Łapówka, korupcja. szwindel.









VIII. Dziewiątka Denarów - Zrealizowanie planów nie przynosi szczęścia. Odczucie powierzchowności i pustki. Sukces nie dający satysfakcji. Szukanie rady u autorytetów. Dobra mina do złej gry. Np. Atrakcyjna młoda żona otoczona luksusem przez bogatego biznesmena, nagle czuje się ubezwłasnowolniona i dusi się w upragnionym splendorze. Odwrócona - jedynym osiągnięciem będą pieniądze ale często zdobyte w nieuczciwy sposób. Brak szczęścia, autorytety zawiodły. Labirynt, kombinacje zamiast fair play.







IX. Dziesiątka Denarów - Sukces. Dom. Szczęście rodzinne. Docenianie mądrości pokoleń. Pamięć o przodkach, tradycja. Odwrócona - zakończenie cyklu. Wymarcie rodu. Możliwy sukces ale potrzeba dużo czasu. Nowe zasady, tradycje odchodzą w cień. Chwilowo napięcia rodzinne, między rodzicami a dziećmi.







Nie wyczerpałam tu oczywiście znaczeń, to tylko zarys dla rozeznania. Każda z tych kart zmienia swą wymowę w danym rozkładzie dla konkretnej osoby. I oczywiście w różnych książkach znajdziemy różniące się interpretacje, dlatego warto wypracować własne. Ale jakieś tam wspólne mianowniki powinny być zachowane.






sobota, 31 października 2015

Helloween 2015


I tak nam nastało kolejne święto, Sabat, święto Zmarłych, Dziady, Hellowen, Zaduszki- jak zwał idzie o to samo i nie ma co się spierać czy zapożyczone i przejęte od innych.




Bo słuchajmy i zważmy u siebie,
Że według Bożego rozkazu:
Kto nie dotknął ziemi ni razu,
Ten nigdy nie może być w niebie.






Bo słuchajmy i zważmy u siebie,
Że według Bożego rozkazu:
Kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie. 







Tak, musisz dręczyć się wiek wiekiem,
Sprawiedliwe zrządzenia Boże!
Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże.










czwartek, 8 października 2015

Asyż - Miejsce Mocy








































Umbria, piękny region a w nim cudne miasteczko Asyż, znane za sprawą sławnego Świętego. Bazylika, erem i cała okolica promieniują bardzo sympatyczną energią . W miejscu pochowanych relikwii Franciszka staram się nawiązywać z nim kontakt. Zresztą od dawna był mi to najbliższy święty z chrześcijańskiego Egregoru. Od zawsze kocham i mam Zwierzęta, rozumiem i czuję je lepiej niż ludzi. Bo znacznie częściej to prawdziwi, wierni przyjaciele. Polecam odwiedzić urokliwe miejsce i przemyśleć swój stosunek do Braci Mniejszych.