czwartek, 24 lipca 2014

Pętla czasu- urok historycznych miejsc.







Ilekroć odwiedzam Pszczynę mam wrażenie że czas się zatrzymał. W tym uroczym zakątku z bogatą i barwną historią. Jest tu wspaniały pałac,piękny park i stajnie. Pisałam już o pojawianiu się Duchów dawnych mieszkańców w takich miejscach ale istnieje też inne zjawisko opisywane niejednokrotnie w ezoterycznej literaturze a mianowicie -pętla czasu. Istotą tego zjawiska jest jakoby przeniesienie się naszej osoby w dawne czasy i obserwacja wydarzeń bez wpływu na nie. mam wrażenie że ma to niejako związek z Duchami a raczej Energią przeszłych zdarzeń. Na moje odczucie fenomen ten działa na zasadzie hologramu który co wrażliwsi mogą dostrzec i usłyszeć. Zwiedzając wielokrotnie pałac miałam często odczucie nastrojów, sytuacji wesołych i smutnych, dało się słyszeć szelest sukien elegantek z minionej epoki. Pokoje przesycone są energią zwłaszcza ostatnich właścicieli, wręcz namacalnie można wyczuć emocje księżnej Daisy. Czasami "słychać" fragmenty rozmów,dyskusji, męskich rozważań o polityce i polowaniach ale także beztroski śmiech, muzykę i zabawy dzieci. Być może nauka kiedyś potwierdzi i zbada mechanizm pętli czasu i nie będzie to zakrawało na fantazję. Tak czy inaczej polecam zwiedzenie tego pięknego miejsca.

















































Kilka kilometrów dalej w lesie mieści się drewniany pałacyk który służył jako miejsce spotkań towarzyskich i organizowaniu się na polowania. Bywało tam wiele znakomitych i znanych postaci.





czwartek, 17 lipca 2014

Koło życia i śmierci.






Mam tą grafikę u siebie od bardzo dawna nie wiem nawet kto jest jej autorem ale świetnie pokazuje reinkarnacyjne koło życia i śmierci. Zagadnienie reinkarnacji jest stare jak ludzkość i ma swoich zwolenników  i przeciwników. Osobiście jestem przekonana na 99% że to zjawisko jest faktem we wszechświecie. 1% trzeba zostawić dla wątpliwości które są naturalne i zrozumiałe. Zawsze czułam że nie żyjemy tylko raz by po śmierci zasilić grono Aniołków lub niebiańskie chóry gdyż byłoby to zbyt proste i nudne. Oczywiście możemy też założyć że śmierć jest definitywnym kresem naszej egzystencji, to całkiem realna teza. Na moje wyczucie i doświadczenie jest jednak coś więcej i dalej chociaż nie ma to ścisłego związku z żadną religią. Wiele publikacji napisano na ten temat jednak dla mnie jak zwykle najcenniejsze jest własne czucie sprawy. Od wczesnego dzieciństwa miałam przekonanie że skądś przychodzimy na ten świat i że wraz ze śmiercią nie opuszczamy go na zawsze. Wiele dziwnych wspomnień może o tym świadczyć. Jakieś sympatie i antypatie od pierwszego wejrzenia. W czasach mojego dzieciństwa i młodości nie mówiło się na te tematy, nie było literatury, więc odczucia i przekonania były wewnętrznie pierwotnie tylko moje.
Reinkarnacja i związana z nią karma świetnie tłumaczą szczęście i pecha, dobro i zło które nas dotyka. Każdy musi odpowiedzieć sobie sam czy to prawda czy fikcja. Tak czy inaczej jest w tym kole sens i logika.






środa, 2 lipca 2014

Medytacja zwyczajanego dnia










Lato w rozkwicie  i chociaż czasami pada jak zwykle zachęcam do wypadów w plener.
Zieleń, powietrze, ziemia, ogień czyli słońce oraz woda czyli najczęściej nielubiany deszcz dokonają idealnego oczyszczenia z problemów które gromadzą się w ciele i psychice.
Wystarczy uwolnić myśli, wpatrywać się w piękne widoki,
kontemplować doskonałość przyrody .




  












Wpatrujmy się w kwiaty,ich kolory i kształty świetnie działają w sensie estetycznym i energetycznym.
Odwiedzając Naturę zachowujmy się jak pokorni współużytkownicy a nie panowie
i władcy !!
Szanujmy każde miejsce, nie zakłócajmy spokoju dzikim zwierzętom,
nie zabijajmy bezmyślnie owadów tylko dlatego że ich nie lubimy ani innych stworzeń które
czasem są dokuczliwe np.na działkach.
Pamiętajmy że to my wkroczyliśmy na ich teren a one tak samo mają prawo żyć. Warto nad tym porozmyślać. Zachowajmy też ciszę i spokój, dajmy odpoczywać innym. Oczywiście nie niszczymy i nie śmiecimy. Zrywając owoce czy kwiaty staramy się nie uszkadzać całej rośliny, prosimy ją o współpracę i dziękujemy za plony. Takie postępowanie przyniesie nam korzyść w postaci sprzyjających naturalnych Energii. Uczmy tych zasad Dzieci od małego żeby nie rosły na rozpuszczonych pogromców wszystkiego co rośnie i się rusza, to bardzo ważne czym skorupka za młodu nasiąknie.

































środa, 25 czerwca 2014

Fatum








Często zdarzają się sytuacje w życiu moich klientów i wielu innych osób że wszystko po prostu idzie źle, zdrowie nie takie, związki się sypią, pieniędzy brak itd itp. Wtedy padają pytania o złą karmę, los, klątwy,przekleństwa,Czarną Magię. Każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy. W większości przypadków sami zainteresowani są "winni" swoich kłopotów, poprzez złe myślenie i działanie. Jednak w wielu sytuacjach mamy do czynienia z obciążeniami karmicznymi lub przekleństwami rodowymi (ewentualnie obciążeniami rodowymi). Czasami mamy do czynienia z tzw "złym okiem", cudzą zawiścią a najrzadziej z Czarną Magią. W każdym razie postępowanie jest inne w celu przywrócenia równowagi i harmonii życiowej. I tak odnośnie obciążeń Rodowych (które mogą objawiać się problemami we wszelkich dziedzinach życia) świetnie sprawdzają się Ustawienia Berta Hellingera. Miałam okazję wielokrotnie w nich uczestniczyć i widzieć oraz odczuwać rezultaty jakie następowały u ludzi których ustawienia dotyczyły. Efekty są wręcz natychmiastowe ale to nie znaczy, że można sobie odpuścić pracę nad sobą i relacjami. W związku z Karmą niestety należy ją odpracować i moderować w miarę możliwości dobrymi czynami i właściwymi modlitwami. Klątwy, uroki, złorzeczenia najlepiej zdejmować u profesjonalistów ale ważne jest też żeby nie podtrzymywać ich własną wiarą i lękiem, odrzucić je wewnętrznie. Najtrudniej zniwelować skutki Czarnej Magii jednak niewielu jest tych co potrafią jej skutecznie używać a jeśli już to robią to we własnych celach a nie jako usługi dla chętnych komuś zaszkodzić. Warto wiedzieć że Demony mogą ukazywać się pod postaciami Świętych lub Aniołów więc należy zachować daleko idącą ostrożność w przywoływaniu pomocy jednych i drugich. Najlepiej w modlitwach zwracać się bezpośrednio do jedynego bezimiennego Boga, Wszechświata czy Universum lub Matki Natury, co komu bardziej pasuje w sensie nazewnictwa. Kwestia najistotniejsza by samemu nie bawić się Magią mając o niej blade pojęcie, unikać jak ognia seansów spirytystycznych, tzw. channellingu i tym podobnych niebezpiecznych praktyk gdyż ściągniecie na siebie niechybnie astralne szambo.














czwartek, 12 czerwca 2014

Energetyczna Fontanna










Gdy czujemy się przytłoczeni problemami i negatywnymi emocjami, warto wtedy skorzystać z dobroczynnej wizualizacji. Jeśli mamy możliwość wybieramy się w jakieś piękne i spokojne miejsce. Jeżeli nie możemy udać się tam fizycznie, podążamy w takie miejsce mentalnie. Może ono być nam znane lub wyobrażone. Oddalamy od siebie wszelkie myśli a negatywy zwłaszcza. Rozluźniamy ciało i zwalniamy obroty umysłu. 
Pozostajemy w relaksującej scenerii od 15 do 30 minut. Możemy wykorzystać gotowy przepis : wchodzimy do słonecznej fontanny i wizualizujemy że kropelki krystalicznie czystej wody zmywają z nas cały stres, ból, niepokój, choroby. Po kilku minutach, widzimy że wypełniamy się jasną, ciepłą, przyjaźnie wibrującą energią. Kiedy poczujemy że już wystarczy, zakańczamy sesję podziękowaniem za oczyszczenie. Można tę wizualizację powtarzać w miarę własnych potrzeb. Warto też o ile to możliwe, unikać nieprzyjemnych sytuacji i rozmów, a dobrą energią zarażać otoczenie.